Kilka słów od naszych klientów:
Droga ekipo czekofontanny.pl,
Czekoladowa fontanna była absolutnym hitem na moim przyjęciu weselnym
Ludzie ciągle o tym mówią. Kelner obsługujący fontannę był bardzo miły i profesjonalnie wykonywał swoje zadanie.
To było przepyszne doświadczenie, które poleciłabym jako dodatek do każdego rodzaju przyjęcia.
-Dziękujemy
Kasia i Przemek Kowalczyk
Wesele, 7 lipiec, 2007
Czekoladowa fontanna okazała się niesamowitą atrakcją. Wiele osób po przyjęciu dzwoniło do mnie
z pytaniami (skąd miałam taką fontannę
i ile to kosztowało).
Jeszcze raz za wszystko wielkie dzięki. Było super.
Ewa Sałata- Warszawa
Sierpień, 2007
Co mogę powiedzieć... Fontanna była największą niespodzianką, jaka spotkała gości na naszym weselu. Wielu
z nich do dzisiaj to wspomina!
Nasi goście zakochali się w czekoladzie od początku. Nie tylko było to przepyszne, ale
także fontanna spełniła rolę swoistego "integratora" gości, nawet lepszego niż swojaczek
z wiejskiego stołu :-) Chcemy tylko powiedzieć - dziękujemy za wszystko!
- Tomek i Małgorzata
Wesele, 8 września, 2007
Daliście wyraz naszemu przyjęciu...
Otrzymałam wiele wyrazów uznania...i poleciłam waszą stronę wielu przyjaciołom. Wszyscy byli zaskoczeni czymś takim na przyjęciu...To była zabawna i bardzo słodka uczta.
Jeszcze raz dziękuję. Dzięki wam nasze przyjęcie było wyjątkowe!
-M. i J. Raumann
Chciałam osobiście podziękować za czekoladową fontannę na przyjęciu urodzinowym mojej mamy. To było cos niesamowitego.
Prezentacja była piękna i każdy rozkoszował się do ostatniego kęsa
Dziękuję za wszystko. Życzę wam sukcesu w działalności...
Magdalena Skowron
Fontanna okazała się niebywałą atrakcją na moim przyjęciu urodzinowym.
Dałam kontakt do was przyjaciołom. Jestem bardzo szczęśliwa, że dzięki wam moje
święto zostało zapamiętane przez wszystkich.
Z poważaniem,
Kinga Stokłosa
Bardzo się cieszę że trafiłam na was!
Dzięki, że zechcieliście przyjechać z fontanną pokonując taki kawał drogi.
Wszyscy byli zachwyceni fontanną. Na pewno spotkamy się jeszcze nie jeden raz.
Jeszcze raz dziękuję,
Dorota Ozimska